• fot-01.jpg
  • fot-02.jpg
  • fot-03.jpg
  • fot-04.jpg
  • fot-05.jpg
  • fot-06.jpg
  • fot-07.jpg
  • fot-08.jpg

Grób młodego BohateraPodczas ostatniego pobytu na Węgrzech w dniu 12 listopada 2017 roku, oprócz świętowania Niepodległości Polski, był czas by nawiedzić groby Polaków znajdujących się w niedalekiej odległości polskiego kościoła. Na tym cmentarzu spoczywa jeden z najmłodszych bohaterów węgierskich, który swoje życie oddał za swoją Ojczyznę. Nawiedzając groby Polaków na chwilę zatrzymaliśmy się na jego grobem, którego historia porusza serce każdego, kto bliżej pozna jego postać. Ponadto na Węgrzech wraz z nadejściem jesieni żywsze staje się wspomnienie października 1956 roku. Wtedy to bowiem, 61 lat temu, wybuchło w Budapeszcie antysowieckie powstanie będące rezultatem wszechobecnego niezadowolenia społeczeństwa z życia w Węgierskiej Republice Ludowej. W pełne napięcia wydarzenia tamtych dni (rewolucja rozpoczęła się 23 października, ostatecznie zaś stłumiono ją 10 listopada) zaangażowały się w różny sposób dziesiątki tysięcy osób. Każda z nich ma swoją niepowtarzalną historię, często wiążącą się nie tylko z czasem powstania, ale i z porewolucyjnymi represjami czy emigracją. Niezwykłe a Groby pomordowanychzarazem bardzo dramatyczne w swym finale są dzieje Pétera Mansfelda – chłopca, który w dniu wybuchu rewolucji miał zaledwie 15 lat. Pochodził z niezamożnej rodziny prowadzącej własny zakład fryzjerski. Mansfeldowie nie mieli łatwego życia: dziadek i ojciec Pétera zostali po wojnie wywiezieni do ZSRR na tak zwany malenkij robot czyli kilkuletnią, przymusową pracę. Na Węgry zdołał wrócić tylko ojciec.

Kolejnym trudnym momentem w życiu chłopca był rozwód rodziców, po którym, wraz ze starszą siostrą i młodszym bratem, pozostał razem z matką. Po ukończeniu szkoły podstawowej kontynuował z powodzeniem naukę w szkole zawodowej, zajmując się między innymi obróbką metali i obsługą maszyn. Kiedy wybuchła rewolucja, Mansfeld nie chciał pozostać bierny wobec rozgrywających się wydarzeń. Podjął decyzję o przyłączeniu się do powstania i wstąpił do grupy Jánosa Szabó z placu Széna w Budapeszcie. Bardzo młody wiek Pétera budził początkowo wątpliwości dowódcy, który odmówił chłopcu przydzielenia broni. Ostatecznie jednak Mansfeld pozostał z powstańcami, choć nie brał udziału w walkach. Pełnił funkcję łącznika między placem Széna a zamkiem Schmidta. Transportował zdobytym przez siebie samochodem broń i ulotki, przynosił wiadomości, przywoził lekarstwa. O dostarczonym dowódcy samochodzie miał powiedzieć: „Oddam auto tylko wtedy, kiedy ja będę mógł prowadzić”. Jak wynika z relacji naocznych świadków, Mansfeld odznaczał się wyjątkową odwagą i zapałem do działania. Charakteryzowała go także niezwykła chęć niesienia pomocy. Wydarzenia tamtych dni bezsprzecznie wywarły na niego głęboki wpływ nadały kierunek jego przyszłości.

Po klęsce

Powstanie upadło, rozpoczął się czas ostrych represji. Liczby okazały się zatrważająco wysokie: ponad trzystu straconych, 20 tysięcy uwięzionych, około 200 tysięcy osób wyemigrowało. Wśród skazanych na śmierć był także dowódca Pétera z Placu Széna – János Szabó. W obliczu tak strasznych prześladowań Mansfeld postanowił działać. Organizując wraz z kilkoma kolegami zbrojną grupę, zamierzali uwolnić więźniów politycznych i wzniecić na nowo powstanie. W tym celu gromadzili i ukrywali broń. Zważając na fakt stacjonowania na Węgrzech uzbrojonych wojsk sowieckich, cały plan wydawał się niezmiernie ryzykowny i bez szans na powodzenie. Chłopcy jednak mimo wszystko chcieli walczyć. Zachęty dodawać im mogło popularne wówczas hasło: „W marcu zaczynamy od nowa”. Grupa Mansfelda zmierzała zaatakować i rozbroić jakiś oddział, by w przypadku ponownego wybuchu rewolucji móc przyłączyć się do walczących. Planowali także uwolnienie z więzienia represjonowanego szwagra Pétera. W tym celu podjęli się akcji uprowadzenia i rozbrojenia milicjanta patrolującego teren pod austriacką ambasadą. Chłopcy z powodzeniem wykonali zadanie i po pokonaniu kilku kilometrów wypuścili go na wolność, ostrzegając przy tym, by nikomu nie wspominał o całym zajściu. Zagrozili, że w przeciwnym razie jego rodzinę mogą spotkać problemy.

Choć pierwsze etap akcji zakończył się powodzeniem, wykonanie dalszej części planu nie doszło do skutku. Jeden z członków grupy Mansfelda – Attila Egei opowiedział w domu o całym zajściu. Jego rodzice, którzy należeli do partii, natychmiast poinformowali milicję. Gdy Péter wracał do domu, jego mieszkanie było już otoczone. Mansfeld wraz z czwórką swoich towarzyszy został aresztowany. Warunki więzienne okazały się niezwykle trudne. Chłopcy byli przesłuchiwani nocami, bici, przetrzymywani w małych ciemnych celach. Péter zachował jednak odwagę i hart ducha. Na jednej z wizji lokalnych na Rózsadomb w Budzie udało mu się przechytrzyć strażników i uciec. Skok z czterometrowego wzgórza kosztował go złamaną rękę i dał tylko jeden dzień wolności, gdyż został złapany ponownie. Péterowi i jego kolegom podczas procesu zarzucano inicjowanie i przeprowadzanie akcji mających na celu obalenie porządku państwa, gromadzenie broni, kradzież i niszczenie mienia państwowego, ucieczkę z więzienia i uprowadzenie samochodu. Prokurator nazwał chłopców zdrajcami klasowymi i kontrrewolucjonistami. Żądał najcięższych kar. 21 listopada 1958 roku skazano Mansfelda na dożywocie, 19 marca 1959 natomiast – dziewięć dni po osiągnięciu przez chłopca pełnoletności, Sąd Ludowy Budapesztu zaostrzył karę. Wyrokiem była śmierć. Péter Mansfeld został stracony przez powieszenie 21 marca rano. Z powodu źle wykonanej egzekucji jego agonia trwała 13 minut.

Rehabilitacja

W czasach komunizmu systemowa propaganda ludzi takich jak Péter nazywała wrogami ludu, przestępcami, konttrewolucjonistami. Po zmianie ustroju na Węgrzech Mansfeld został w 1990 roku zrehabilitowany. Pochowano go w powstańczej kwaterze, tak zwanej parceli 301 (301-es parcella) na cmentarzu Rákoskeresztúri w Budapeszcie. Tragizm postaci Mansfelda potęguje jego wiek, w którym przyszło mu zginąć – był najmłodszą ofiarą represji po rewolucji 1956 roku. Chłopiec bezapelacyjnie wpisał się w historię i pamięć Węgrów jako jeden z bohaterów narodowych – ten, który nie bał się walczyć o wolność i za tę walkę zapłacił najwyższą cenę.

Amicus