• fot-01.jpg
  • fot-02.jpg
  • fot-03.jpg
  • fot-04.jpg
  • fot-05.jpg
  • fot-06.jpg
  • fot-07.jpg
  • fot-08.jpg

Alumni I rokuStosownie do zwyczaju Kościoła i naszych przodków każdy nowy rok formacji w seminarium duchownym łączy się z wyrażeniem troski o należyte przygotowanie do kapłaństwa tych, których Pan powołał do swojej służby. Otwieramy serce z wielką radością na powołanych do kapłaństwa jako pomocników w sprawowaniu wielkich Tajemnic Bożych. Radujemy się i chwalimy Chrystusa, który wzbudza nowe powołania dla zachowywania i kontynuowania Jego nauki. Koniecznym jest więc formowanie serca i rozumu jednocześnie, gdyż bywa, iż serce ma swoje racje, których rozum nie ma, ale niekiedy rozum ma swoje racje, których sercu brak. W dniu 09 października br. we wspomnienie Bł. Wincentego Kadłubka we wspólnocie seminaryjnej w Szczecinie odbyła się uroczysta inauguracja nowego roku formacyjnego, którą rozpoczęła koncelebrowana Msza święta pod przewodnictwem J. E. Ks. Abpa Andrzeja Dzięgi – Metropolity Szczecińsko-Kamieńskiego. Po Mszy świętej nastąpiła druga część uroczystości w ramach której między innymi nastąpiło włączenie do wspólnoty nowych kandydatów do kapłaństwa.

O roli i zadaniach, które stoją przed seminarium, przypomniał w jednym ze swoich przemówień papież Benedykt XVI na spotkaniu z seminarzystami w Madrycie, który powiedział, że lata w seminarium „powinny być przede wszystkim latami ciszy wewnętrznej, nieustannej modlitwy, pilnego studium i roztropnego włączania się w działania i struktury duszpasterskie Kościoła”. Od tego roku także i ja zostałem włączony do grupy formatorów seminaryjnych przed którymi stoją ważne i odpowiedzialne zadania. Cieszy fakt, że wspólnota seminarium szczecińskiego zaprasza w swoje mury wielu młodych z dalekich stron nie tylko Polski, ale i Europy. Fakt, że na pierwszym roku są alumni ze Słowacji, a na innych rocznikach także z Rosji, świadczy to o szczególnych planach Bożych, które należy odczytywać z wiarą i zaufaniem. Dzień inauguracji jest ważnym dniem dla całej społeczności WSD, przede wszystkim dla braci roku pierwszego, którzy rozpoczynają formację i studia. Prosimy w nim Pana o dobre przeżycie całego roku, niezmarnowanie tego czasu, aby przyniósł zasadniczy wzrost w relacji do Boga, bliźnich i samych siebie.

Zwieńczeniem obchodów inauguracyjnych było słowo końcowe Arcybiskupa Metropolity, w którym zwrócił uwagę na różne cele kształcenia alumnów. Hierarcha zaznaczył przy tym, iż głównym celem formacji jest między innymi bycie świadkami Chrystusa we współczesnym świecie, niezależnie od okoliczności życia. Na zakończenie uroczystego błogosławieństwa pasterskiego wraz z Metropolitą udzielili biskup pomocniczy Henryk Wejman i bp emerytowany Marian Błażej.

Jeśli więc i ty, czytając ten tekst odczuwasz potrzebę służby Bogu i ludziom w duchu wiary warto zgłębić te myśli i rozważyć drogę życia kapłańskiego. Pomocą w rozpoznaniu drogi do kapłaństwa jest siedem kryteriów: głos sumienia, miłość do Kościoła, duch służby, umiłowanie sakramentów, powołanie do ojcostwa duchowego, racjonalna ocena tego, czy jest się powołanym i poddanie się ocenie Kościoła. A co nie przeszkadza w podjęciu powołania? to, że nie jesteś na 100% pewny - nigdy nie osiągniesz całkowitej pewności. Wystarczy, że czujesz, że to jest to, mimo obaw. Nie byłeś nigdy ministrantem, lektorem, nie uczestniczyłeś w żadnej grupie przykościelnej. Trudna sytuacja rodzinna, np. brak ojca. To, że masz grzechy, z którymi się ciągle zmagasz. To, że podobają Ci się dziewczyny:) To, że nie uchodzisz za „porządnego chłopaka”. Czy już zrozumiałeś, że do seminarium idą tacy jak i ty?

Amicus