• fot-01.jpg
  • fot-02.jpg
  • fot-03.jpg
  • fot-04.jpg
  • fot-05.jpg
  • fot-06.jpg
  • fot-07.jpg
  • fot-08.jpg

Kolejny numerOd pewnego czasu zauważyliśmy wzmożone zainteresowanie ze strony Państwa publikowaniem w naszych wydawanych dwóch punktowanych czasopismach – przypomnę ich tytuły: „Pedagogika Katolicka” (6 pkt.) i „Pedagogia Ojcostwa” (5 pkt). Wielu z Państwa kieruje do nas pytania dotyczące kilku kwestii, w tym także związanych z możliwością publikowania w nich artykułów naukowych. Pomimo, że jest to czas wakacji, urlopów, to dla dobra Państwa chcemy przedstawić poniżej kilka ważnych informacji w tej sprawie. Oczywiście są to kwestie, które częściowo znajdują się na naszej stronie www.pedkat.pl w zakładce „Czasopisma” i można się z nimi zapoznać. Niemniej jednak o niektórych warto przypomnieć, a niektóre należy wyjaśnić, a o sprawach terminowych - zakomunikować. Ufamy, że także ci, którzy w tym okresie odpoczywają z dala od ojczystego kraju, co pewien czas zapoznają się z treścią zamieszczanych tu nowych aktualności. Mamy nadzieję, że nie będą oni pozbawieni możliwości i szansy o której mowa poniżej.

 Po pierwsze – wprawdzie informacja dotycząca składania tekstów do druku mówi, że można je składać do 20 grudnia, ale doskonale wiemy, że w przypadku napłynięcia zbyt dużej ilości tekstów nie możemy przyjąć wszystkich do najbliższego numeru. Z reguły do każdego numeru przyjmujemy maksymalnie 20 tekstów naukowych – spełniających kryteria o których mowa na naszej stronie internetowej (patrz nieco wyżej). O przyjęciu tekstu do druku decyduje między termin czyli kolejność wpłynięcia danego tekstu (kompletnego) do naszej redakcji na adres Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. Na chwilę obecną, to jest na dzień 27 lipca br. do najbliższego numeru (nr 21) czasopisma „Pedagogika Katolicka” wpłynęło już 10 artykułów. Podobnie sytuacja wygląda z ilością tekstów do czasopisma „Pedagogika Ojcostwa” nr 15. Jeśli więc ktoś zakłada, że prześle tekst w listopadzie i będzie on włączony do wspomnianych numerów, może bardzo głęboko się zawieźć. Trudno jest wprowadzać zasadę „Kto szybszy, ten lepszy”, ale poniekąd zasada ta obowiązuje.

Po drugie – przesyłane teksty muszą być przygotowane zgodnie z naszymi i nie tylko naszymi wymogami. Tekst podstawowy ma liczyć przynajmniej 21 tysięcy znaków bez spacji, a ponadto streszczenie w języku polskim i angielskim, słowa kluczowe w tychże językach, CV napisane prozą liczące przynajmniej kilka zdań (wzory CV można znaleźć na stronie –tam gdzie są zamieszczone bieżące numery artykułów) oraz foto kolorowe, formatu legitymacyjnego o bardzo dobrej rozdzielczości. Proszę nie przesyłać foto twarzy z ujęcia weselnego, pogrzebowego czy innej imprezy bądź uroczystości w przekonaniu, że Redakcja coś z niego wydobędzie. Taka sytuacja może być powodem odrzucenia tekstu do druku. Foto ma być wykonane na dobrym poziomie technicznym - perfekcyjnie.

Po trzecie – zachęcamy, aby przesyłane teksty były już zrecenzowane przez naukowców i recenzje zostały dołączone do przesyłanego artykułu (odrębny plik) w formie odrębnego załącznika. Jest to dodatkowe pozytywne kryterium w przyjęciu i zaakceptowaniu tekstu do druku w naszych czasopismach. Pamiętamy, że teksty winno być zrecenzowane według określonej hierarchii, a mianowicie poszczególnym autorom mogą recenzować:

- tekst studenta – recenzenci: dr, dr hab. prof.

- tekst magistra – recenzenci: dr, dr hab. prof.

- tekst doktora – recenzenci: dr, dr hab. prof.

- tekst doktora habilitowanego – recenzenci: dr hab. prof.

- tekst profesora - recenzenci: dr hab. prof.

Po czwarte – po wysłaniu tekstu każdy autor winien otrzymać od nas drogą mailową potwierdzenie - nie tylko otrzymaniu tekstu - ale przyjęcie do druku. Gdy autor nie otrzyma tego typu potwierdzenia winien się zwrócić do nas z zapytaniem w tej sprawie. Bywa niekiedy, że teksty nie docierają do nas z racji na programy antywirusowe.

Mamy nadzieję, że powyższe uwagi sprawią, że część z Państwa mimo, że wakacje spędzają na Hawajach czy Kostaryce, a może w Anglii na przysłowiowym „zmywaku” – a czemuż to nie, podejmą stosowne czynności, działania, by skorzystać z szansy druku tekstu w którymś z naszych czasopism. Wybór należy do Państwa. Nie zachęcamy zbyt mocno, ponieważ nie mamy kłopotu z powodu braku tekstów, a wręcz przeciwnie. Wszystkich odpoczywających, pracujących, oczekujących na jakieś wydarzenia, serdecznie pozdrawiamy życząc wiele radości, optymizmu i dobrej weny, mocnych natchnień w redagowaniu naukowych tekstów.

Amicus