• 01.jpg
  • 02.jpg
  • 03.jpg
  • 04.jpg
  • 05.jpg
  • 06.jpg
  • 07.jpg
  • 08.jpg

GenderDo naszej Redakcji niemal każdego dnia napływają różne informacje, apele, prośby, komunikaty. Cieszy nas ten fakt, że strona internetowa: „Pedagogika Katolicka” została zauważona jako narzędzie do podejmowania ważnych spraw w duchu katolickim. Tym razem otrzymaliśmy z Redakcji „Ordo iuris” kolejny materiał, który chcemy Państwu przekazać tą drogą. Jeśli ktoś uzna zawłaściwe, można ten materiał również zamieścić na innych komunikatorach. Informacja jaką otrzymaliśmy w dniu dzisiejszym rozpoczyna się od słów: „Kilka dni temu „Gazeta Wyborcza” wyrażała najwyższe zaniepokojenie, że pod wpływem Ordo Iuris Ministerstwo Edukacji Narodowej postanowiło usunąć obowiązkowe „warsztaty antydyskryminacyjne” z polskich szkół. Koniec obowiązkowych zajęć genederowych! Faktycznie, nasza opinia prawna, jak również opinie analityków Instytutu dostarczone MEN przez inne organizacje, wykazywały szkodliwość obowiązkowego prowadzenia tego typu zajęć. Jednak o sukcesie przesądziła kampania „Chrońmy Dzieci!”, którą rozpoczęliśmy niespełna dwa miesiące temu, a której rozmach przekonał MEN o bezcelowości utrzymywania tego obowiązku. Oczywiście to nie koniec sprawy. Trzeba to jasno podkreślić, że opinia dostarczona MEN wykazała szkodliwość obowiązkowego prowadzenia „warsztatów antydyskryminacyjnych”. Problem jednak nadal trwa. Odbieramy liczne sygnały od rodziców, którzy słusznie nie wierzą w tak szybkie zwycięstwo rodzin nad deprawatorami. Wiele samorządów, niezwiązanych decyzjami rządu, będzie wciąż zmuszało szkoły do prowadzenia genderowej edukacji naszych dzieci. Ale czy kwestia genderyzmu dotyczy tylko szkoły? Słyszymy przecież wieści, że i w katolickich uczelniach, szkołach są wdrażane programy genderowskie. Czy to normalne? Zdrowy człowiek zapewne odpowiednio jednoznacznie: to absurd!

Stąd nie możemy pozostać obojętni wobec takich spraw. Co do wyżej wspomnianego tematu, to działanie w kierunku ochrony dzieci i młodzieży winno być kontynuowane. Wielu rodziców słysząc o promocji genderyzmu w danej placówce nie posyła dziecka do takiej szkoły. Pewno i młodzież wybierając studia podobnie czynić będzie. Oby szerokim łukiem omijała tego typu jednostki. Stąd nadal musimy kontynuować m.in. akcję „Chrońmy Dzieci!”. Monitoring sytuacji w polskich szkołach i interwencje Ordi iuris będą potrzebne tak długo, jak długo finansowane z licznych krajowych i zagranicznych źródeł organizacje seksedukatorów będą starały się dotrzeć do naszych dzieci pod pozorami szkolnych kursów i zajęć.

Akcja więc trwa. Jest już prawie pół tysiąca zgłoszeń. O tym jak bardzo potrzebna jest kampania „Chrońmy Dzieci!” świadczy pół tysiąca zgłoszeń nadesłanych przez rodziców, którzy poprosili o sprawdzenie placówek, w których uczą się ich dzieci. W każdej sprawie Ordo iuris wysłało już wniosek o dostęp do informacji publicznej. Każda szkoła ma obowiązek poinformowania o zewnętrznych edukatorach działających na jej terenie i programie prowadzonych zajęć. Wiele placówek usiłuje czynić uniki, jednak skuteczne interwencje prawników Ordi iuris prowadzą do zdobycia rzetelnych informacji i przekazania ich rodzicom.