• 01.jpg
  • 02.jpg
  • 03.jpg
  • 04.jpg
  • 05.jpg
  • 06.jpg
  • 07.jpg
  • 08.jpg

Plakat powołaniowyW retoryce codziennej powołanie jest zazwyczaj kojarzone z wyborem przez daną osobę drogi życia zakonnego lub kapłańskiego. Coraz częściej jednak pojawia się w refleksji naukowej i codziennej "powołanie" jako pełnienie w sposób bardzo oddany, z poświęceniem danej pracy, danemu zawodowi. Zwykle w tym kontekście mówi się o powołaniu lekarza, pedagoga. Takie rozumowanie terminu "powołanie" nie budzi w społeczeństwie sprzeciwu czy wątpliwości - wręcz przeciwnie. Coraz częściej czuje się wprost oczekiwanie, zapotrzebowanie by nie tylko wspomniane zawody, posługi kojarzone były z powołaniem. Ta kwestia w świadomości ludzkiej pozostaje żywa i wciąż się rozwija. Tym razem jednak zatrzymajmy się na chwilę nad pierwszym skojarzeniem słowa „powołanie”, a więc nad powołaniem do życia kapłańskiego czy zakonnego. Wielu twierdzi, że dziś występuje kryzys powołania, co oznacza, że coraz mniej osób młodych chce poświęcić się służbie Bogu. Jeśli już tak jest, to być może na to składa się wiele przyczyn, począwszy od spadku przyrostu naturalnego poprzez zjawisko emigracji, zmianę stylu życia, kultury i wiele innych tego rodzaju przyczyn. Pomimo dość pesymistycznego spojrzenia i oceny na fakt powołania kapłańskiego i zakonnego, wciąż spotykamy młodych ludzi gotowych poświęcić się służbie Bogu i ludziom. Być może i ten krótki tekst stanie się przyczynkiem do refleksji młodzieży nad swoim życiem, ofiarowaniem go Komuś, kto wciąż zaprasza jak u początku Kościoła, jak przed laty, tak i dziś. Jeśli więc odczuwasz w sobie taką myśl, potrzebę służby Bogu i ludziom, warto przejść do dalszej części niniejszego tekstu.

W Polsce jest wiele seminariów diecezjalnych, zakonnych, klasztorów, wspólnot, gdzie można realizować tę właśnie drogę życia – życia duchowego. Może i ty spotkałeś młodą osobę w habicie, sutannie, którzy mimo otwartych możliwości do robienia kariery zawodowej, muzycznej, naukowej, podjęli myśl realizacja nieco innej drogi życia. Oczywiście nie wyklucza to, by łączyć drogę życia duchowego z naukową czy inną. Takich również znamy, przed którymi rozświetlały się horyzonty kariery, a jednak pozostali przy drodze życia kapłańskiego czy zakonnego. Wartość i piękno życia nie zależy od kariery, ale od tego kim jesteśmy jako ludzie, jako członkowie danej wspólnoty ludzkiej. Nie bez powodu powtarzał nam Ojciec Święty Jana Paweł II, że ważniejszym jest być a nie mieć. O wartości człowieka decyduje to. kim on jest, a więc jego wartość jako osoby.

Jeśli więc słyszysz w swoim wnętrzu głos zapraszający cię do wstąpienia do seminarium duchownego, podejmij go, rozeznaj w modlitwie, poprzez rozmowę z kimś bliskim, zastanów się, czynie warto wejść na tę drogę życia. Nie martw się o to, że to niemodne, że to nie na dzisiejsze czasy, że może nie masz jakiś nadzwyczajnych talentów, charyzmatów. Bóg nie wybiera tylko „zdolniachów” czy „super zdolnych”, albo super przystojnych. Nie o to chodzi w tym powołaniu. Chodzi o potrzebę bycia blisko Boga, służby dla Niego a przez Niego dla innych. Miej odwagę i podejmij ten jeden ważny krok, przez który inni doznają czegoś czego oczekują, poszukują, doznają. Kto porzuca wszystko dla miłości Boga, wie, że zostawił niewiele w porównaniu z tym, co znalazł; ponieważ znajduje w Bogu tyle dóbr, że uważa całą resztę za nicość. Pozostawił rodziców i znajduje Pana; pozostawił dzieci, a znajduje wiele dzieci duchowych; pozostawił dobra materialne, a znajduje dobra duchowe; pozostawił ludzi, a znajduje Anioły.

Jeśli więc zdecydujesz się podjąć tę drogę, bądź dokonać jej rozeznania z pomocą innych to zapraszamy Cię do kontaktu z nami: Arcybiskupie Seminarium Duchowne w Szczecinie, ul. Papieża Pawła VI 2, 70-001 Szczecin, tel. + 48 91 45 41 453; kom. + 48 507 404 608; e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Napisz, zadzwoń, skontaktuj się. Zapraszamy